Patrzysz na mnie, a ja wciąż mam ten błysk, Dziś cały świat leży u moich stóp jak pies. Wiem, że w lustrze widzisz jak czas ucieka mi, Ale ja nie mam czasu, by przejmować się tym. A kiedy będę stara też będę zajebista, Tak to prawda, to jest sprawa oczywista, Nie obchodzą mnie lata, co pędzą jak ten wiatr, Wciąż we mnie żyje tez żar. A kiedy będę stara, też będę zajebista, To sprawa oczywista. A kiedy będę stara też będę zajebista. Zmarszczki na twarzy to ślady śmiechu i łez, Każda z nich to moja historia, Każda z nich to ja. Nie muszę nic udowadniać jestem sobą, Nikt nie odbierze mi mej dumy ani wiary. A kiedy będę stara też będę zajebista, Tak to prawda, to jest sprawa oczywista, Nie obchodzą mnie lata, co pędzą jak ten wiatr, Wciąż we mnie żyje tez żar. A kiedy będę stara, też będę zajebista, To sprawa oczywista. A kiedy będę stara też będę zajebista. Mogę być siwa, lecz serce wciąż ma ogień, Mogę być wolniejsza, a i tak iść do przodu. Nie boję się starości, To tylko kolejny rozdział, Wtedy też pokażę światu, Że wciąż jestem fajna. A kiedy będę stara też będę zajebista, Tak to prawda, to jest sprawa oczywista, Nie obchodzą mnie lata, co pędzą jak ten wiatr, Wciąż we mnie żyje tez żar. A kiedy będę stara, też będę zajebista, To sprawa oczywista. A kiedy będę stara też będę zajebista.
