
Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią. Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią. Leci ślinka, Michalinka, Wiesz, że preferuję wszystko co pikantne. Więc przygotuj się i zaskocz mnie, Jak nigdy wcześniej na kolejnej randce. Daj mi wszystko co najlepsze, Bądź pączusiem moim słodkim lukrowanym. Chcę kosztować po południu, Znów wieczorem, w środku nocy i nad ranem. Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią. Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią. Daj mi wszystko co najlepsze, Bądź pączusiem moim słodkim lukrowanym. Chcę kosztować po południu, Znów wieczorem, w środku nocy i nad ranem. Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią. Gorzką i wyniosłą, taką ciebie lubię, Ostrą i zazdrosną, taką ciebie lubię. Słodką i beztroską, taką ciebie lubię, A najbardziej bezpośrednią, Z całą twoją pikanterią.
