
Ona ma focha, focha dziś ma, Choć się obraża, to pięknie się śmieje. Ona ma focha, lecz kocha mnie, Bo kiedy ją przytulę uśmiecha się. Ona ma focha, odwraca twarz, Ja pytam, kochanie, o co żal masz? Milczy uparcie, patrzy w dal, A ja już wiem, zaczyna się bal. Ona ma focha, focha dziś ma, Choć się obraża, to pięknie się śmieje. Ona ma focha, lecz kocha mnie, Bo kiedy ją przytulę uśmiecha się. Kupię jej kwiaty, czekoladę też, Powiem, kochanie, już nie gniewaj się. Muzyka zagra, zatańczymy raz, I po tym fochu nie zostanie ślad. Ona ma focha, focha dziś ma, Choć się obraża, to pięknie się śmieje. Ona ma focha, lecz kocha mnie, Bo kiedy ją przytulę uśmiecha się.
