Jesteś zawsze obok, nawet gdy Ja wypadam na zakrętach. Niewyspane noce, kłótni sto, Nikt już tego nie pamięta. Przecież wiesz, mam tak jak ty Te same tęsknoty, te same sny, I nie wierzę, że za rogiem Nie ma już nas. Jeśli będzie tak, że zaczniemy od nowa, Czy będziemy się pamiętać wciąż? Jeśli będzie tak i przyjdzie nam wybierać, Czy wybierzesz znowu moją dłoń? Zostaw nam jakiś znak, Żebym mogła znaleźć nas jeszcze raz. Jeden gest, jeden ślad, Mi wystarczy, wystarczy mi. Bo twoje oczy błyszczą Jak wołanie bez słów, bez słów. Między nami nie potrzeba Zmieniać nic już, nic już. Przecież wiesz, mam tak jak ty Te same tęsknoty, te same sny, I nie wierzę, że za rogiem Nie ma już nas, Jeśli będzie tak, że zaczniemy od nowa, Czy będziemy się pamiętać? Jeśli będzie tak i przyjdzie nam wybierać, Czy wybierzesz znowu moją dłoń? Jeśli będzie tak, że zaczniemy od nowa, Czy będziemy się pamiętać wciąż? Jeśli będzie tak i przyjdzie nam wybierać, Czy wybierzesz znowu moją dłoń? Zostaw nam jakiś znak, Żebym mogła znaleźć nas jeszcze raz. Jeden gest, jeden ślad, Mi wystarczy, wystarczy mi. Jeśli będzie tak, Wystarczy mi. Jeśli będzie tak, Mi wystarczy, wystarczy mi. Jeśli będzie tak, Czy będziemy się pamiętać, pamiętać? Jeśli będzie tak, Czy będziemy się pamiętać? Pamiętaj mnie.
