Polecamy Spis utworów
Music Styles for YAMAHAKarafunMidi for Yamaha Genos 2Music Styles for ROLANDMusic Soft for ROLANDStyle for Korg Pa1000Midi Yamaha PSR-SX900Midi Yamaha PSR-SX700Style Yamaha PSR-SX900Style Yamaha PSR-SX700PROF StudioStyle Yamaha PSR-SX600Nuty PDFMidi Yamaha PSR-SX720Midi Yamaha PSR-SX920General MidiMP3Music Soft for YAMAHAMidi Soft for GENOSStyle for Yamaha GenosMusic Soft for KORGMusic Styles for KORGMidi for KETRONMidi for Korg Pa700Style for Korg Pa700Midi for Korg Pa1000Midi for Korg Pa4xStyles for Korg Pa4xMidi for Korg Pa4x MusikantPROF.Mp3+G
1
Witaj w midi24.pl
Zaloguj Rejestracja
Koszyk jest pusty.
Twój koszyk
1
 

Kajdany na dnie - Mirosław Łodziana

Kajdany na dnie
Tytuł:
Kajdany na dnie
autor:
Mirosław Łodziana
numer:
18747
czas trwania:
06:04
metrum:
4/4
tonacja:
g-moll
 


Player:
wybierz demo:

MP3
 
Zdejmuję z ramion płaszcz, 
Co śmierdzi wstydem, 
Tyle lat szedłem fałszywym powidokiem. 
Wódka, ta druga żona 
Co brała mnie siłą, 
Wszystko co dobre 
Pod szkłem się dusiło 

A moje córki, nastoletni strach, 
Bały się gości, gdy pękał nasz dach. 
Zamykały drzwi na wszystkie spusty, 
By nikt nie widział jak dom stał się pusty 

Żona pisała listy, 
Białe skrawki duszy, 
Wierzyła, że miłość ten beton pokruszy, 
Dzieci wołały: tato, 
Wróć do nas z tej drogi, 
A ja raniłem ich bose stopy 
Sypiąc lód pod nogi. 
Bez żadnej winy, tak bez powodu, 
Zamykałem je w klatce mojego chłodu. 
Dziś czytam te listy, ich atrament parzy, 
Widzę te rany na ich młodej twarzy. 

Dziesięć lat czysty, moja wiktoria, 
Zamiast kajdanów nowa historia, 
Pękły ogniwa co piły mą krew, 
Dziś w moich strunach inny gra śpiew. 
Nie piję za farta, nie piję za błędy, 
Nie pytam już losu, człowieku, którędy? 
Bez smyczy kłamstwa, bez cienia w tle. 
Wreszcie naprawdę widzicie mnie. 

Bo gdy rak przyszedł pierwszy raz 
Był pretekstem, 
Znów piłem pod strach, 
Pod to chore nieszczęście. 
Czekali w lęku, aż znowu się złamię, 
Że ból mi podyktuje kolejne kłamanie. 

Lecz terapia i bracia dali mi tarczę, 
Stałem trzeźwy w tej nierównej walce. 
Choroba nie była wymówką do picia, 
Stała się sensem mojego przeżycia. 

Wybaczcie te noce, 
Wybaczcie te dni, 
Gdy w progu stał obcy co z miłości drwił. 
Dziś palę te mosty co do piekła wiodły, 
Wasze listy to były najszczersze modlitwy. 

Już możecie zaprosić gości do domu, 
Nie musisz już płakać po kryjomu, 
Dziesięć lat świtu, kajdany na dnie, 
Wiktoria, wolność we mnie. 
dodaj do koszyka
brak zapisu nutowego
do tego utworu
 

Midi24.pl to baza profesjonalnie wykonanych     aranżacji muzycznych w wielu formatach.

Midi24.pl © 2005-2026 MIDI-NET®
NEWSLETTER
Zapisz się do newslettera aby otrzymywać informacje o aktualnościach.