
Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć. Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć, zasnąć. Gdy reflektory gasną, Gdy jestem sama, nie ma, nie ma ciebie. Może poszukam celu, Który doprowadzi nas do siebie. A w głowie znów ten strach, Boję się, tak mi żal, Że stracę to co mam I będzie pełno ran. A w głowie znów ten strach, Boję się, tak mi żal, Że stracę to co mam, To co mam. Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć, zasnąć. Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć, zasnąć. Co mogło się wydarzyć, Piękne chwile z tobą to już przeszłość. A gdyby tak od nowa Zacząć składać puzzle i nie żałować. A w głowie znów ten strach, Boję się, tak mi żal, Że stracę to co mam I będzie pełno ran. A w głowie znów ten strach, Boję się, tak mi żal, Że stracę to co mam, To co mam. Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć, zasnąć. Bo chcę być twoją miss, Byś akceptował i Była tą ważną, ważną, najważniejszą. Stało się, czar już prysł, Odszedłeś, nie ma już nic, A ja nie mogę znów zasnąć, zasnąć.
