
Hej tam za górą, gdzie bystre wody, Zbierała Andzia, tralala uchacha Czarne jagody. Zbierała Andzia, tralala uchacha Czarne jagody. I przyszedł do niej leśniczy młody, Oddawaj Andziu, tralala uchacha Czarne jagody. Oddawaj Andziu, tralala uchacha Czarne jagody. Andzia go prosi: na litość Boga, Noc taka ciemna, tralala uchacha, Daleka droga. Noc taka ciemna, tralala uchacha, Daleka droga. Nie bój się Andziu dalekiej drogi, Mam ja konisia, tralala uchacha, Ma cztery nogi. Mam ja konisia, tralala uchacha, Ma cztery nogi. Ma cztery nogi, ostro kutego, Zabiorę Andzię, tralala uchacha, Do domu swego. Zabiorę Andzię, tralala uchacha, Do domu swego. Do domu swego, pod sam ganeczek, Żebyś wiedziała, tralala, uchacha, Żem kochaneczek. Żebyś wiedziała, tralala, uchacha, Żem kochaneczek.
