
Wyszła chmura zza lasu, Piorun strzelił w dębinę, Kasia Jasia ściskała, Ratuj Jasiu, bo zginę. Kasia Jasia ściskała, Ratuj Jasiu, bo zginę. Oj nie zginiesz, nie możesz, Oj nie zginiesz, nie możesz, Ja cię na rączki wezmę, Do łóżeczka położę. Ja cię na rączki wezmę, Do łóżeczka położę. Już dziewiąta godzina I zachodzi słoneczko, Mamcia się mnie pytała, Gdzie żeś była dzieweczko. Mamcia się mnie pytała, Gdzie żeś była dzieweczko. Byłam ja na zabawie, Muzyczka pięknie grała, Chłopcy ładnie tańczyli, Ja się przypatrywałam. Chłopcy ładnie tańczyli, Ja się przypatrywałam.
