
Milion świetlnych lat, Galaktyki gwiazd, Tysiąc pięknych słów, Setki dotknięć mokrych chust. Wszystko oddałbym, Co bym tylko miał, Żeby była przy mnie tu I przytulała mnie do snu. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej. I nie zliczę już Kropli wszystkich mórz, Wszystkich kroków w dal, Plus czterdzieści moich lat. Tyle oddałbym, Co bym tylko miał, Żeby była przy mnie tu I przytulała mnie do snu. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej. Jeden raz, jeden raz, Przy niej zbudzić się. Jeden raz, jeden raz, Byleby nie mniej, byleby nie mniej.
