
Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Za dalekim, ciemnym horyzontem. Gdzieś daleko stąd, Każdy jego kąt Muzyką przywołuje mnie. Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Muzykuje każdym swoim kątem. Już nie pierwszy raz Stanął w miejscu czas I cały się zamienił w słuch. Kto skrzypce ma tak zielone, Kto ma takie basy? Kto wiedzie tak ton za tonem, Kto wiśniowym smykiem tak tnie? Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Za dalekim, ciemnym horyzontem. Gdzieś daleko stąd, Każdy jego kąt Muzyką przywołuje mnie. Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Jego nutek ciągle mi za mało. Gdy muzyką tchnie, Uczy śpiewać mnie, W takt wiatru i szumiących drzew. Kto skrzypce ma tak zielone, Kto ma takie basy? Kto wiedzie tak ton za tonem, Kto wiśniowym smykiem tak tnie? Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Za dalekim ciemnym horyzontem. Może doń i ty, Wśród wieczornej mgły, Zatęsknisz kiedyś tak jak ja. Zapomniany ląd, Zagubiony ląd, Za dalekim ciemnym horyzontem. Może doń i ty, Wśród wieczornej mgły, Zatęsknisz kiedyś tak jak ja.
