
Czekanie na blask, Co sfrunie z gwiazd I rozjaśni świat W marny czas, Na to, by gorzki jak sól Wczorajszy zniknął ból. Czekanie na świt, Wzdychanie w noc, By nagle się zły Odmienił los Zostawiam to innym, bo Czekanie moje to. Czekanie me to ty, Kochanie me to ty, Nie sposób, abym ślad Twój zgubić mógł, Choć tak wiele świat W krąg poplątał dróg. Czekanie me to ty, Mą nadzieją ty, Na cudowności dnia i ciszę snu, Na miłość aż do utraty tchu. A gdy życie mnie Pognębić chce, Ja wciąż wierzę, że Nie przegram, nie I czekam na wielki fart, Na kilka niezłych kart. I wyzywam los Wciąż, co dnia, Powiedzcie, czy żyć Wspanialej się da, Niż szczęścia odkrywać smak, W czekaniu myśląc tak. Czekanie me to ty, Kochanie me to ty, Nie sposób, abym ślad Twój zgubić mógł, Choć tak wiele świat W krąg poplątał dróg. Czekanie me to ty, Mą nadzieją ty, Na cudowności dnia i ciszę snu, Na miłość aż do utraty tchu. Czekanie me to ty, Kochanie me to ty, Nie sposób, abym ślad Twój zgubić mógł, Choć tak wiele świat W krąg poplątał dróg. Czekanie me to ty, Mą nadzieją ty, Na cudowności dnia i ciszę snu, Na miłość aż do utraty tchu. Czekanie me to ty. Kochanie me to ty. Czekanie me to ty.
