
Everybody if you want, Chodźmy razem, zróbmy coś. You can do it, Will be nice, Będę bzykał in the night, Good night. Cały tydzień już nam mija, Ooo, Jutro piątek, piękna chwila. Lubię w piątki rano wstawać, Bo wieczorem będziem dawać. Już od środy siedzi w głowie, Ooo, Że cię w piątek gdzieś zabiorę. Tam, gdzie wszystko się zaczyna, Każda kocha to dziewczyna. Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj, no bo zginiem. One, two, three. Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Oo o, Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Oo o o, jak. Chcę byś była tu przez chwilę, Ooo, Ja dla ciebie tylko żyję. Już od środy zaczynamy, Zmienię wszystkie nasze plany. Bo ty jesteś ta jedyna, Ooo, Z tobą chcę mieć nawet syna. Już nikt nie zatrzyma dzika, Dziś impreza u Dańczyka. Ciu ciułary, ciu ciułary łary, Ciu ciułary, ciu ciułary łary, Ciu ciułary, ciu ciułary łary, Ciu ciułary, impreza u Dańczyka. Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Impreza u Dańczyka. Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Oo o o, jak. Jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Oo o, Bo jutro jest niedziela I jak tu się pozbierać. Sobota zaraz minie, Polewaj no bo zginiem. Oo o o, jak. Oo o o, jak.
