
Szedłem drogą, szedłem drogą, Ujrzałem ją, ujrzałem ją, Piękne dziewczę z moich stron. Ona miała, ona miała Siedemnaście lat, siedemnaście lat, Piękne dziewczę, jak róży kwiat. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. Ona była, ona była Baśnią mego snu, baśnią mego snu, Bardzo chciałem ujrzeć ją znów. Wtedy właśnie, wtedy właśnie Zrozumiałem, że zrozumiałem, że Piękne dziewczę, ja kocham cię. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości. To nie sen, to nie sen, To nie był sen oo nie, To była lekcja, lekcja miłości.
